środa, 16 listopada 2016

Zabawy rozwijające integrację sensoryczną | Propriocepcja

/Grafika pochodzi z freepik.com/

Integracja sensoryczna to temat, który niezwykle mnie interesuje. Bardzo dużo o nim czytam i właściwie ciągle dokształcam i rozwijam się w tej dziedzinie. Dlaczego? Odpowiedź znajduje się w tym jednym zdaniu: Świat wokół nas jest piękny, ale żeby właściwie go odbierać i rozumieć oraz cieszyć się z doznań, jakie nam oferuje, musimy sprawnie odbierać i organizować informacje płynące do nas poprzez zmysły. Dlatego tak ważna jest świadomość czym jest integracja sensoryczna i jak można ją wspierać. Dzisiaj spróbuję Wam przybliżyć propriocepcje i zaproponuje kilka zabaw rozwijających jej integrację.

Propriocepcja (czucie głębokie, kinestezja, zmysł kinestetyczny) - to zmysł dzięki, któremu orientujemy się, jak ułożone są nasze części ciała bez patrzenia się na nie. Układ proprioceptywny wykorzystuje informacje płynące z mięśni, ścięgien i stawów. Odbiera bodźce powiązane z uciskaniem, rozciąganiem i ruchem ciała. To po prostu czucie własnego ciała.

Prawidłowa integracja w obrębie układu proprioceptywnego jest niezbędna do sprawnego poruszania się i korzystania z wszelkich przedmiotów.

 
Niezbędna pomoc: koc
W wierszyku wypowiadanym podczas zabawy używamy imienia dziecka biorącego udział w zabawie.
Dziecko leży na brzegu koca rozłożonego na podłodze. Dorosły mówi wierszyk i owija dziecko kocem, jakby rolował naleśnik. Wierszyk powtarzamy tak długo, aż zawiniemy dziecko w koc. Analogicznie odwijając dziecko z koca używamy drugiego wersu. Tempo zawsze dostosowujemy do upodobań dziecka. Okazujemy radość, gdy dziecko leży na kocu i znów je widzimy.
Zawijamy, zawijamy,
zawijamy, zawijamy,
zawijamy, zawijamy
i...naleśnik z [Imię dziecka] mamy.

Odwijamy, odwijamy,
odwijamy, odwijamy,
odwijamy, odwijamy
i...znów [Imię dziecka] tutaj mamy!

Niezbędna pomoc: dywan, materac lub gruby koc.
Podobna zabawa do poprzedniej, ale tym razem będziemy turlać, nie owijać. Dorosły turla dziecko najpierw powoli, a potem stopniowo, coraz szybciej. Gdy dotrzemy do końca dywanu/materaca/koca "kroczymy" dłońmi po ciele dziecka w kierunku głowy wypowiadając drugi wers wiersza.
Turlam, turlam drzewo z lasu,
turlam, turlam drzewo z lasu,
turlam, turlam coraz szybciej,
bo mam mało czasu.

Z tego drzewa zrobię most,
potem pójdę nim na wprost!

Niezbędne pomoce: dwa ciężkie koce
Koce składamy tak, aby były takiej samej wielkości, jak dziecko. Dorosły kładzie jeden koc i prosi, aby dziecko położyło się na nim. Następnie kładzie na dziecku drugi koc i uciska dłońmi ciało dziecka. Zabawę powtarzamy prosząc, aby dziecko położyło się raz na brzuchu, a raz na plecach.
Przy okazji możemy wypowiadać wierszyk:
Najpierw kładę kromkę chleba,
na niej łyżkę z dżemem,
Znowu kładę kromkę chleba, 
i nic mi więcej nie potrzeba!

Niezbędna pomoc: koc, ewentualnie chusta animacyjna - trwała! :)
Dziecko siada lub kładzie się na kocu, przodem lub tyłem do kierunku jazdy. Podczas kolejnego wypowiadania wierszyka prosimy, aby zmieniało pozycję. Dorosły ciągnie koc trzymając za dwa rogi i mówi:
Konik wolno ciągnie wózek.
Skręca w lewo, skręca w prawo,
Człapie, człapie coraz wolniej.
Nagle... ruszył żwawo!
Pędzi, pędzi coraz szybciej.
Siwy konik ciągnął wóz.
Kogo konik wiózł?
Zmieniamy tempo odpowiednio do wypowiadanych słów. Przy momencie pytania: Kogo konik wiózł? dorosły zatrzymuje się i odwraca twarz w stronę dziecka. Dziecko odpowiada podając swoje imię.
Niezbędna pomoc: koc, ewentualnie chusta animacyjna - trwała! :)
Dziecko siada lub kładzie się na kocu, przodem lub tyłem do kierunku jazdy. Podczas kolejnego wypowiadania wierszyka prosimy, aby zmieniało pozycję. Na sali rozkładamy przedmioty będące przeszkodami, które wybiera sobie dziecko. Ciągniemy koc przejeżdżając po przeszkodach. Możemy modyfikować zabawę prosząc, aby dziecko łapało przeszkody koło, których będziemy przejeżdżać. 
Przy okazji możemy wypowiadać wierszyk:
Nasz samochód terenowy,
już do drogi jest gotowy.
A na drodze są przeszkody!
Same dziury i korzenie!
I zakręty i kamienie!

A co oprócz tego?
Możemy wykorzystywać wszelkie ćwiczenia z balansowaniem ciała i utrzymywaniem równowagi. Idealne będą zabawy z dużymi piłkami - leżenie na piłce, siadanie na niej, balansowanie, skakanie. Oprócz tego możemy wykorzystać jazdę na deskorolce zarówno na siedząco, jak i na stojąco - jeśli dziecko nie potrafi samo utrzymać równowagi trzymamy je za ręce! 
Cenne są ćwiczenia na niestabilnych powierzchniach - zabawą może być układanie toru przeszkód z różnorodnymi elementami, gdzie pokonywane powierzchnie są raz miękkie, raz twarde, niestabilne, ale z możliwością ustania. Tor przeszkód, gdzie dziecko wykonuje różne ruchy ciałem - raz kuca, raz biegnie, raz się turla, raz się czołga, idealnie będzie wpływał na układ proprioceptywny.
Oprócz tego istotne są ćwiczenia bez udziału zmysłu wzroku. Możemy bawić się z dzieckiem prosząc, aby wykonywało różne polecenia. Możemy prosić o wskazywanie części ciała czy o przejście parę kroków do przodu (Musimy pamiętać o stałej kontroli ruchów dziecka, aby nie zrobiło sobie krzywdy!).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz